Życie może być krótkie ...
Byłem dziś na wigilii z firmy, dla której robiłem kilka rzeczy. Dzień zapowiadał się bardzo dobrze, kolacyjka w restauracji, piwko ...
Jednak gdy przyszedłem do domu włączyłem lokalny portal by przeczytać o kolejnej kłótni jakiś starszych pań na klatce (swoją drogą włączyłem akurat ten by zobaczyć jak bardzo zje***ą mają nową szatę graficzną, normalnie korzystam z takiego zaczynającego się na "i" - nie jest to zboczenie w stronę firmy z jabłkiem). Zamiast tego moim oczom ukazał się news o dwóch wypadkach.
W jednym jakiś fikołek potrącił 9 letnią dziewczynkę ... tragedia ale nie będę rozpaczać bo mała już jest w domu a fikoł był trzeźwy ... pewnie nieszczęśliwy wypadek.
Zdjęcia z drugiego wypadku, w którym uczestniczył mój kolega z podstawówki i gimnazjum. Fakt, faktem nie jechał zbyt wolno, ale i tak to fikołek tym polonezem wyjechał mu z podporządkowanej. Na szczęście tylko się połamał.
Nie wiem dlaczego ale jakoś mnie to śmiertelnie nastawiło :/
Jednak wypadki z udziałem znajomych czy osób nam bliskich, nawet gdy są tylko małymi wypadkami na nas potrafią oddziaływać z niesamowitą siłą.
±
Komentarze do wpisu "Życie może być krótkie ...":
1.
20 grudnia 2007, 00:35:22
Takie życie niestety, wybieramy sobie hobby które nie zawsze jest bezpieczne. Najbardziej wkurzają mnie jak zwykle wszystko wiedzący komentujący.
Dodaj komentarz: